A
więc plan jest taki: że będzie muzyka, książki, słowa, może zdjęcia,
może filmy. Będzie wszystko to, o czym chce mi się poopowiadać, a akurat
nie ma komu słuchać. Albo i jest, ale i tak lepiej wyjdą mi słowa
napisane niż powiedziane.
I będzie pewnie pełno nieaktualnych informacji, powtórzeń i niekonsekwencji. Nie idzie mi trzymanie się czasu, nadążanie za nowościami czasem zajmuje mi miesiące a czasem lata. A czasem po prostu jakiś taki kaprys, by się odwrócić i zająć się tym, czym się świat zajmował w przeszłości, zamiast tym co nowe teraz.
I nieregularnie pewnie będzie, bo regularnie jeszcze mi się nigdy nie udało.
Tyle przypuszczeń.
Bawmy się.
I będzie pewnie pełno nieaktualnych informacji, powtórzeń i niekonsekwencji. Nie idzie mi trzymanie się czasu, nadążanie za nowościami czasem zajmuje mi miesiące a czasem lata. A czasem po prostu jakiś taki kaprys, by się odwrócić i zająć się tym, czym się świat zajmował w przeszłości, zamiast tym co nowe teraz.
I nieregularnie pewnie będzie, bo regularnie jeszcze mi się nigdy nie udało.
Tyle przypuszczeń.
Bawmy się.
0 komentarze:
Prześlij komentarz