poniedziałek, 15 grudnia 2014

Raz dwa start

A więc plan jest taki: że będzie muzyka, książki, słowa, może zdjęcia, może filmy. Będzie wszystko to, o czym chce mi się poopowiadać, a akurat nie ma komu słuchać. Albo i jest, ale i tak lepiej wyjdą mi słowa napisane niż powiedziane.

I będzie pewnie pełno nieaktualnych informacji, powtórzeń i niekonsekwencji. Nie idzie mi trzymanie się czasu, nadążanie za nowościami czasem zajmuje mi miesiące a czasem lata. A czasem po prostu jakiś taki kaprys, by się odwrócić i zająć się tym, czym się świat zajmował w przeszłości, zamiast tym co nowe teraz.

I nieregularnie pewnie będzie, bo regularnie jeszcze mi się nigdy nie udało.

Tyle przypuszczeń.

Bawmy się.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.